jestem otoczona wspaniałymi ludźmi. jak to się dzieje, że wiedzą, czego potrzebuję, łaknę usłyszeć, przeczytać? są niesamowici.
musiałam podjąć kilka 'dobrych wyborów'. mam wewnętrzne przeczucie, że będzie dobrze i że znajdę drogę dla siebie. chcę działać, jak najwięcej robić dla innych. to taki mój czas spełnienia, znalezienia właściwej ścieżki.
Ania pojawiła się w mym życiu tak niespodziewanie. nie wiem, czy kiedykolwiek ktoś obdarzył mnie takim bezwarunkowym uczuciem przyjaźni i serdeczności praktycznie mnie nie znając. w tych Aniach coś jest :)! i uwielbiam dostawać od nich kartki, otrzymać kilka słów tylko dla mnie.
lubię wracać do staroci. varius manx kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy to Domi słuchała ich namiętnie na zmianę z pink floyd. odkurzyłam kilka utworów, które dzisiaj pasują do mnie, jak ulał. mam dzień wspomnień, rozterek. jednak czuję grunt pod nogami i prę do przodu :).
dziękuję za siostrę Violettę, o.Marcina, dalszy ciąg rozmów :), Przyjaciół, siły i radość, niesamowite perspektywy na przyszłość, małego 'Jasia', spotkanie z TOBĄ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz