niedziela, 13 lutego 2011

δ, potrójne nadrabianie towarzyskości.

wieczór z E, dzień wcześniej z Dorcią, Lesiecką i Krzyśkiem. a, jeszcze wcześniej Gosia. 
wino, rozmowy nocą, nadrabianie towarzyskich zaległości. 

brakowało mi tego. 

wyśmienite wino różane z korkiem twardym jak stal, przez który złamało się wiertło od korkociąga :(. i to by było na tyle.
* minęły dwa miesiące*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz