tak naprawdę nie wiem, co sprawiło, że wracam do prowadzenia bloga. czasem łatwiej przelać coś, no właśnie, wystukać na klawiaturze, niż przelać na papier. szybciej, prościej i bez rozmyślania. piszesz i nie zastanawiasz się nad tym, po co.
uciekam od nauki. to już norma, do której zdążyłam przywyknąć. a może warto to zmienić. warto, ale czy mi się chce? nie. to cała ja :).
jest progres! potrafię podejmować decyzje. mam nadzieję, że za rok się to potwierdzi. oby! ubóstwiam tę nutkę niecierpliwości małego dziecka w oczekiwaniu na upragniony dzień. to chyba ucieczka,ale liczę, że przerodzi się w niesamowitą przygodę. Słodki powiedział, że lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż po 20stu latach płakać, iż tego a śmego nie uczyniliśmy. może ma rację... ? za póltora roku zdam relację.
dziś święto ofiarowania Pańskiego (ups, właściwie wczoraj). modlitwa za Anię T. - zdrowie, Arletę - egzaminy!, Filipa - magisterki, Gabę - zdrowie, Kejt - siły do walki ze spaniem :), rodziców - pokój dusz, Minki i R - zdrowie..., Siecieszki - zdrowie bejbi i dobry czas oczekiwania, M - zadbanie o siebie, Anię W. - nieustanna radość, Olę - zdrowie, Mateusza - potrzebne mu łaski, Maćka i Michała - z okazji urodzin.
pewnie zapomniałam o połowie intencji. ale to przecież nie o to chodzi. dziękuję za jasność umysłu, siłę potrzebną wieczorem, radość otaczających mnie ludzi, zdrowie... którego do tej pory nie doceniałam w należyty sposób. dzięki.
uciekam od nauki. to już norma, do której zdążyłam przywyknąć. a może warto to zmienić. warto, ale czy mi się chce? nie. to cała ja :).
jest progres! potrafię podejmować decyzje. mam nadzieję, że za rok się to potwierdzi. oby! ubóstwiam tę nutkę niecierpliwości małego dziecka w oczekiwaniu na upragniony dzień. to chyba ucieczka,ale liczę, że przerodzi się w niesamowitą przygodę. Słodki powiedział, że lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż po 20stu latach płakać, iż tego a śmego nie uczyniliśmy. może ma rację... ? za póltora roku zdam relację.
dziś święto ofiarowania Pańskiego (ups, właściwie wczoraj). modlitwa za Anię T. - zdrowie, Arletę - egzaminy!, Filipa - magisterki, Gabę - zdrowie, Kejt - siły do walki ze spaniem :), rodziców - pokój dusz, Minki i R - zdrowie..., Siecieszki - zdrowie bejbi i dobry czas oczekiwania, M - zadbanie o siebie, Anię W. - nieustanna radość, Olę - zdrowie, Mateusza - potrzebne mu łaski, Maćka i Michała - z okazji urodzin.
pewnie zapomniałam o połowie intencji. ale to przecież nie o to chodzi. dziękuję za jasność umysłu, siłę potrzebną wieczorem, radość otaczających mnie ludzi, zdrowie... którego do tej pory nie doceniałam w należyty sposób. dzięki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz