spanie ważniejsze od nauki, jak zwykle. nic nie zrobiłam przez cały dzień. niestety nie potrafię się zmobilizować, zaprzeć i iść do przodu, chociaż spróbować.
po spotkaniu odpowiedzialnych miałam jechać do domu, ale dyskusja się przedłużyła i tym sposobem zostałam. może się coś pouczę? wypada wziąć się w garść!
tym razem nie czułam się nieswojo. chyba z tygodnia na tydzień jest mi łatwiej. oby!
dziękuję za obfite w dyskusje spotkanie odpowiedzialnych, podjęte decyzje, pyszne czosnkowe tostini :), brak prawdziwych zmartwień.
Żabce przyda się spora ilość energii i uśmiechu, Kasia...wsiurek niech się tyle nie martwi!, rodzina bliższa i dalsza - zdrowie!, Arleta da sobie radę na egzaminach, a Łukasz jako nowy szef sprawdzi się w 100%.
pozytywny dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz